Wakacje w siodle

W tym roku wyjątkowo brakowało nam pomysłu na spędzenie wakacji. Długo zastanawialiśmy się nad tym, gdzie wyjechać, w końcu w ostatnich latach zwiedziliśmy już wiele zakątków Polski, a także europejskie kraje znalazły się w naszym planie wyjazdów. Tym razem ostatecznie padło na urlop w lesie. Stało się tak z kilku powodów.

Sporo atrakcji na konnym obozie

obóz konny dla dzieciW zasadzie było tak, że chcieliśmy wysłać dziecko na jakiś tematyczny obóz. Myśleliśmy o wyjeździe językowym, w końcu szlifowanie angielskiego to inwestycja w przyszłość ucznia. Ofert było dość sporo, w mniej i bardziej atrakcyjnych lokalizacjach. W grę wchodził też obóz w stylu wojskowym, czyli taki mały survival dla młodzieży. Tutaj także znaleźliśmy wiele propozycji, ale jakoś trudno było nam się zdecydować. W końcu jednak postawiliśmy na obóz konny dla dzieci, ale pojechaliśmy razem, z tym że my spędziliśmy urlop po sąsiedzku. Wakacje w siodle uznaliśmy za świetny pomysł. Niekoniecznie trzeba mieć doświadczenie w jeździe konnej, na obóz mogą bowiem pojechać także początkujący. Na miejscu poznają podstawy i tajniki jazdy konnej. I nie trzeba się obawiać, od razu na pewno nie będą wsiadać na siodło. Zresztą, a propos obaw, uczestnicy obozów są ubezpieczeni i znajdują się pod opieką profesjonalnej kadry instruktorskiej. W przypadku oferty, którą wybraliśmy, rzeczywiście opieka była znakomita, a widzieliśmy to z boku i możemy z czystym sumieniem polecić. Zresztą tego typu kolonie to nie tylko jazda.

Podczas jeździeckiego obozu uczestnicy uczą się także siodłania konia. Organizowane są ogniska i wiele innych atrakcji. Wiele zależy oczywiście od okolicy, w jakiej znajduje się stadnina czy ośrodek. Czasem można wyskoczyć do aquaparku, innym razem do kina czy parku linowego. Z pewnością jednak nie można się nudzić.