Opatrunek z chlorheksydyną oraz parafiną

W aptekach i sklepach medycznych można znaleźć wiele rodzajów różnych opatrunków. Wśród nich na szczególną uwagę zasługują plastry, które nasączane są środkami antybakteryjnymi. Warto stawiać na takie rozwiązania, bo są one zdecydowanie bardziej skuteczne niż zwykłe plastry jałowe.

Stosowanie opatrunków na oparzenia i nie tylko

bakteriobójczy opatrunek parafinowyJest wiele środków chemicznych, którymi można nasączać opatrunki. Wśród nich znajduje się np. chlorheksydyna. Jest to związek, który działa nie tylko na bakterie, ale również wirusy i grzyby. Spektrum chlorheksydyny jest bardzo szerokie. Można kupić plastry z samą chlorheksydyną, ale coraz częściej jest ona łączona z innymi substancjami. Na rynku znajdują się np. plastry parafinowe, które doskonale nadają się do opatrywania różnych ran. Taki bakteriobójczy opatrunek parafinowy zapewnia szybsze gojenie się ran, bez ryzyka zakażeń. Takie opatrunki zbudowane są zazwyczaj z kilku warstw, dzięki czemu wydzielina z rany ma dokąd odpływać i jest gromadzona. Antyseptykiem w takich opatrunkach jest właśnie chlorheksydyna, która działa zarówno na bakterie gram-ujemne oraz gram-dodatnie. Takie opatrunki parafinowe stosuje się powierzchniowo. Można je stosować łącznie z antybiotykami podawanymi ogólnie – zwłaszcza jeśli ryzyko zakażenia rany jest duże. Opatrunki parafinowe stosowane są także na niewielkie oparzenia. Są to rany sączące i tylko taki opatrunek jest w stanie dobrze je ochronić. Dodatkowo wydzielina nie przykleja opatrunku do skóry, więc jego ściągnięcie nie jest bolesne.

Opatrunki parafinowe stosuje się również w przypadku skaleczeń i owrzodzeń skóry. Są to też opatrunki pooperacyjne – stosowane zarówno u dawców jak i biorców skóry. Tego typu opatrunki stosowane są na rany, które nie przekraczają 10% powierzchni ciała. Warto zastosować też dodatkowy opatrunek absorpcyjny.