Czy warto używać wkładek na haluksy?

Wysokie obcasy kojarzą nam się ze stylem i elegancją. Każda kobieta ma w swojej szafie przynajmniej jedną parę szpilek. Niestety są to buty, które niezbyt służą naszym stopom. Przy długotrwałym noszeniu mogą je deformować. Z czasem zaczniemy odczuwać dyskomfort i ból, a nasze stopy przestaną ładnie wyglądać.

Leczenie wkładkami na haluksy

wkładki na haluksyNajczęstszym efektem zbyt intensywnego noszenia szpilek są haluksy. Oczywiście buty nie są jedyną ich przyczyną. Musimy mieć do nich także skłonności genetyczne. W tym schorzeniu dochodzi do stopniowego wywichnięcia stawu. Nasz duży paluch u stóp przysuwa się do pozostałych. Schorzenie często poddawane jest zabiegom operacyjnym, które najszybciej przynoszą efekt. Ale w mniej zaawansowanym stadium można także próbować innych metod. Jedną z nich są wkładki na haluksy. Przybierają one różne formy. Najczęściej to żelowe krążki, które wkładamy w buty. Odciążają one stopę i bardziej prawidłowo ustawiają w bucie. One jednak nas nie wyleczą, a jedynie zmniejszą dolegliwości. Są jednak na polskim rynku wkładki, które są swojego rodzaju ortezami dla stóp. Układamy je pomiędzy dużym palcem u nogi a pozostałymi. Czasem posiadają specjalne mocowanie na przegubie stopy, aby zachowały właściwe ułożenie. Są modele, które możemy nosić w dzień oraz w nocy. Aby zadziałały potrzeba jednak wielu miesięcy. Ponadto ich użycie należy wesprzeć ćwiczeniami lub rehabilitacją, które wzmocnią właściwe mięśnie stóp do pracy. Wkładki jednak są rozwiązaniem dla mało zaawansowanych wad oraz tych, którzy szczególnie przeciwni są poddaniu się zabiegowi chirurgicznemu.

Haluksy są problemem zarówno estetycznym, jak i czysto fizycznym. Z czasem bowiem zwyczajnie bolą i utrudniają dopasowanie butów. Zawsze ich leczenie należy prowadzić pod okiem ortopedy, który często w pierwszej fazie zaleca noszenie wkładek. Warto wypróbować ich możliwości.